Kołderkę dla Kamilki uszyła Magda z Tarnobrzegu, a koniki na tę
kołderkę wyszyły:
1. Tesia (tesia)
- głowa konia,
2. Magda Bydgoszcz
(Bezsenność Nocna) - brązowy konik,
3. Magda (maggi) - konik na
biegunach,
4. Agata Wrocław (Agata J) -
konik z motylkiem,
5. Ela Bytom (Elunia) - głowa
konia,
6. Dorota Lublin (DorotaG) -
konik na biegunach,
7. Asia Wejherowo -
jednorożec,
8. Ania Morąg (Kasia.winna) -
cyrkowy koń w siodle
9. Henia Śrem - konik Ems,
10. Monia Kraków (monia123) -
fragment z głową konia z obrazu Kossaka "Amazonka",
11. Sabina z Oleśnicy (mcm2)
- konik wskakujący do kałuży,
12. Renata Kielce (atunia) -
imię.
Po otrzymaniu kwadratów na kołderkę Magda
napisała:
"Dotarły,
a właściwie przykłusowały wszystkie koniki, nawet te na
biegunach spokojnie dały radę. Koncepcja moja jest następująca: każdy
konik ma swój własny boks tzn. z góry i z boków jest ten sam kolor +
trójkąty na górze(w rogach) a na dole coś zielonego czy kwiecistego do
spożycia(niby żłób). Kolory boksów: 6 brązowych, 2 zielone, 2 żółte, 2
pomarańczowe."
I jak postanowiła, tak zrobiła, z resztą
sami zobaczcie jaką Kamilka ma piękną stajnie na kołderce:)))
Zobacz galerię kwadratów, z których została uszyta ta kołderka

Przeczytajcie
proszę liścik od Mamy Kamilki, który wpadł do naszej kołderkowej poczty:
"Juhuuuuu!!!! Jest arcydzieło:)))))
Kamila szczęśliwa, wszystkim pokazuje swoją kołderke, wszystkim o niej
opowiada:)))) Mój podziw w zetknięciu z dziełem osobiście jeszcze
wzrósł, a mąz był ogólnie w szoku, bo mu nawet o projekcie nie
wspominałam :)
Wszystkim wykonawczyniom (pozwolę sobie
wymienić konkretnie: Monii z Krakowa, Dorocie z Lublina, Bezsenności z
Bydgoszczy, Sabinie F, Renacie z Kielc, Agacie z Wrocławia, Tesi
z Opola, Heni ze Śremu, Ani z Morąga, Magdzie z Łęczycy, Eli z
Bytomia, Asi z Wejherowa, Magdzie z Tarnobrzegu oraz koordynatorkom
całości goraco dziękuję. Kamila ściska wszystkie ciocie o złotych
rączkach i zaprasza je na kawę (szczególnie ta z Opola
mogłaby sie ujawnić).
Wasz projekt jest genialny i dopracowany w
najmniejszych szczegółach (karteczka dla Kamilki jest
również prześliczna i zajmuje honorowe miejsce u niej w
pokoju), a prezent pieknie utrafił w dzień dziecka i
prawie w urodzinki Kamilki.
Wiem, że słowo "dziękuję" to nic w porównaniu z ogromem pracy i serca
jaki otrzymaliśmy od Was, chętnie włączyłabym się jakoś w pomoc
innym dzieciom, ale umiejetności manualne mam lichutkie:|, poleciałam
Was przyjaciółce mojej z Mysłowic - Agnieszce, która świetnie
haftuje-może się włączy:). Jeszcze raz bardzo dziękuję...
Beata z rodzinką"
Bardzo
dziekujemy za e-maila od Mamy Kamilki. Takie listy są dla nas
wielka nagrodą i zachęcają do dalszej pracy. Uwielbiamy je czytać i
mówimy wtedy do siebie "Panie i Panowie ... igły w dłoń" :)))))).
|