Tę piękną kołderkę uszyła dla Monisi
MKatarynka (Kasia) . W trakcie szycia Kasia pokazywała nam jak
wygląda kołderka i opisywała kolejne etapy jej powstawania. Tutaj możecie
prześledzić co się po kolei działo z kołderką.
Kwadraty na kołderkę dla Monisi
wyhaftowały: Agnieszka z Krakowa,
Monika z Krakowa, Grazia z Zabrza, Renata z Kielc, Ela z Tarnowa, Asia
z Czernichowa, Magda z Elbląga, Magda-Słonko z Wrocławia.
Zobacz galerię kwadratów, z których została uszyta ta kołderka 
Martusia, siostry Moniczki, otrzymałą poduszeczkę z piękną
królewną w złotej koronie i kolii. Kwadrat na tę poduszeczkę
wyhaftowała Renia z Kielc (atunia), a poduszeczka uszyla MKatarynka.

Spacjalnie dla Moniki Dani z Niemiec przygotowała własnoręcznie
trójwymiarową karteczkę z księżniczką Barbi, na której MKatarynka
napisała życzenia dla Monisi.

Dla
Wszystkich, którzy zaangażowali się w przygotowanie prezentów dla
Monisi i Martusi i Wszytkich, który uczestnicza w uśmiechowym
projekcie, niezapomnianym przeżyciem jest list, który otrzymaliśmy od
Mamy dziewczynek:
"Szanowne kołderkowe
ciocie
Bardzo, bardzo dziekujemy
za wspaniały prezent jaki otrzymały dzisiaj rano moje córeczki. Obie piszczały z radości i
wciąż leżą w łóżeczku otulając się tym "cudem". Nie mogłyście drogie Panie
lepiej trafić... Rano po raz kolejny byłysmy w labolatorium na pobraniu krwi a
gdy weszłyśmy z wielkim żelem do domu zjawił się pan listonosz i żal
znikł....
Monika we wtorek 15 lutego ma operację nóg więc nasza kołderka przejdzie
już wkrótce chrzest w Klinice w Swarzędzu koło Poznania. Jestem pewna że
dzięki niej ból i strach Moniki bedzie znacznie mniejszy.
Jeszcze raz bardzo gorąco dziękuje
wszystkim kołderkowym ciociom
za wszystkie piekne księżniczki i tak wspaniale uszytą kołderkę. Macie Panie wielki dar w rękach
i WIELKIE SERDUCHA bo kołderka promieniuje
dobrymi fluidami. Zawsze gdy na nią spojrzę będę czuła Wasze wsparcie, szczególnie w dniach zwątpienia
gdy dopada mnie depresja. Więc ten prezent dla Moniki jest też lekarstwem dla
jej rodziców.
Ps Właśnie
zaglądnęłam do pokoiku dzieci (bo strasznie tam cicho) Martusia zasnęła przytulona do podusi. Wcześniej
wspomonała żę teraz będzie miała tylko bajkowe sny bo ostatnio zrywała się
w nocy z płaczem, gdyż śniły jej się koszmary... Moniczka dyskutuje z
postaciami na kołderce w sobie tylko zrozumiałym języku trzymając w rączce
karteczkę z Barbie.
Dziękuję za te chwile radości.....
Wkrótce prześlę zdjęcia z
kołderką.
Buziaczki od Moniki i
Martusi
Najcieplejsze na świecie
uściski od rodziców"
Dzisiaj (17.02.2005r.) otrzymaliśmy kolejnego
e-maila od Mamy
dziewczynek i ........cieszymy się jak małe dzieci:
"Jeszcze raz bardzo dziękujemy za
kołderkę, która utuliła wielkie łzy małego dziecka. Monika nawet nie
spojrzała na przyjemną i pachnacą pościel w Klinice. Przez cały czas
towarzyszyła jej kołderka pełna Waszej dobroci. Przed Moniczka 4
miesiące w gipsie, który siega od czubków palców stóp aż po pośladki.
Monika i kołderka już się zaprzyjaźniły więc z pewnością wchłonie nie
jedna jeszcze łze i "usłyszy" niejedną tajemnicę.
DZIĘKUJĘ
Zdjęcia wykonane zostały
za pomocą aparatu z komórki wiec nie są najlepszej jakości. mam
nadzieję że będzie cos widać.
Pozdrawiamy całą
rodzinką."
|